Na każdym samolocie znajdziesz tę samą naklejkę w toalecie: „Woda nie nadaje się do picia”. Większość pasażerów nawet tego nie zauważa. A jeśli zauważa, myśli że to tylko dodatkowa ostrożność.
To nie ostrożność. To ostrzeżenie, które powinieneś potraktować śmiertelnie poważnie.
Kiedy zamawiasz kawę lub herbatę podczas lotu, woda do jej przygotowania pochodzi z tych samych zbiorników co „niezdatna do picia” woda w toalecie. I problem jest o wiele poważniejszy, niż ktokolwiek chce ci powiedzieć.
Brudna prawda o czystej wodzie
Historia zaczyna się w 2002 roku, kiedy dziennikarze The Wall Street Journal postanowili sprawdzić, co właściwie kryją zbiorniki wodne w samolotach. To, co znaleźli, przeszło najgorsze oczekiwania. Próbki pobrane z kuchni pokładowych i kranów toaletowych na 14 różnych lotach 10 różnych linii lotniczych zawierały Pseudomonas aeruginosa, Citrobacter, Acinetobacter junii-genospecies 5, Sphingomonas echinoides, Salmonella, Staphylococcus i jaja owadów wodnych.
Brzmi jak lista gości na imprezie, w której definitywnie nie chciałbyś uczestniczyć, ale to dopiero początek.
Dwa lata później EPA zdecydowało się na własne badania. Rezultat? Bakterie z grupy coli znaleziono w wodzie pitnej 17% samolotów. To nie są przyjacielskie bakterie – to organizmy wskazujące na obecność ludzkich odchodów w systemie wodnym.
Wyobraź sobie reakcję pasażerów, gdyby w restauracji podano im szklankę wody ze słowami: „Ma pani szczęście – istnieje tylko 17% szans na bakterie pochodzące z toalety w pani szklance”. Nikt by tego nie wypił. A jednak na pokładzie samolotu ludzie robią to codziennie.
Stewardessy wiedzą coś, czego ty nie wiesz
Jenny pracuje dla dużych linii lotniczych od 20 lat. Ma dostęp do tych samych informacji co pasażerowie, plus to, czego oni nie widzą za kulisami. „Nie piję wody z kranu. Po prostu nie zawsze ufam czystości samolotu i jego testowaniu” – powiedziała w wywiadzie dla tygodnika TIME.
To nie jest przypadkowa opinia jednej osoby. Większość personelu pokładowego w samolotach nie pije gorących napojów ani nie używa kostek lodu robionych na pokładzie z powodu częstego skażenia wody.
Zastanów się nad tym przez chwilę. Ludzie, którzy spędzają w samolotach więcej czasu niż w swoich domach, którzy znają systemy pokładowe lepiej od konstruktorów, unikają wody, którą codziennie serwują pasażerom. Jenny ujawnia: „Tak naprawdę to czyścimy tylko raz w roku [chodziło o zbiorniki pitne]. Byłam w samolotach, które ciągle latają. To prawie jak metro w Nowym Jorku. Wiemy, że rzeczy są brudne w systemie i trwa chwilę, żeby to wyczyścić”.
Jeśli osoba, która najlepiej zna samolot od środka, nie ufa tej wodzie, może i ty nie powinieneś.
Gdzie tkwi problem?
Woda w samolocie przechodzi długą i ryzykowną podróż, zanim dotrze do twojej filiżanki. Pochodzi z lokalnych systemów wodociągowych – w Warszawie to miejska sieć wodna, w Katarze pustynne instalacje odsalające, w Bombaju system o wątpliwej jakości. Niezależnie od źródła, trafia do ciężarówek transportujących wodę na lotnisku, gdzie może dojść do pierwszego skażenia. Następnie węże i pompy przenoszą ją do zbiorników samolotu.
Zbiorniki na wodę w samolocie są zaprojektowane z myślą o funkcjonalności, ale procesy ich konserwacji i czyszczenia mogą się różnić w zależności od linii lotniczych. Z czasem w tych zbiornikach mogą gromadzić się zanieczyszczenia, takie jak bakterie z grupy coli.
Problem pogarsza się z każdym lotem. Loty długodystansowe miały znacząco gorszą jakość mikrobiologiczną wody niż loty krótkie. To logiczne – im dłużej woda stoi w zbiornikach, tym więcej czasu mają bakterie na rozmnażanie.
Dodatkowo, analiza korelacji i regresji pokazała, że pojazdy serwisujące wodę były znaczącym źródłem zwiększonego obciążenia mikrobiologicznego w samolocie. To oznacza, że problem nie tkwi tylko w samolotach, ale w całym systemie dostaw wody na lotniskach.
Regulacje bez zębów
W 2011 roku rząd amerykański miał dość. Wprowadzono Aircraft Drinking Water Rule – przepisy, które miały rozwiązać problem raz na zawsze. Linie lotnicze są teraz zobowiązane do pobierania próbek ze swoich zbiorników na wodę w celu testowania obecności bakterii z grupy coli i E. coli. Są również zobowiązane do dezynfekcji i przepłukiwania zbiorników na wodę cztery razy w roku.
Brzmi dobrze na papierze. W praktyce? EPA wprowadził Aircraft Drinking Water Rule w 2011 roku, które nakazywało kwartalne czyszczenie zbiorników na wodę w samolotach i testy bakteriologiczne, ale agencja niewiele robi, aby to egzekwować, zazwyczaj decydując się nie nakładać grzywien na linie lotnicze.
Rezultat jest przewidywalny. Dane EPA wykazały, że woda z kranu na 12% komercyjnych samolotów w USA została pozytywnie przetestowana na obecność bakterii z grupy coli przynajmniej raz. Po latach regulacji i kontroli, co ósmy samolot wciąż ma skażoną wodę.
Sytuacja się pogarsza, nie poprawia
Najnowsze badania nie napawają optymizmem. Analizując dane z raportów zgodności od listopada 2019 do listopada 2022 roku, jeden na dwadzieścia (4,96%) próbek wody pobranych z samolotów pasażerskich wykazał obecność E. Coli i/lub bakterii z grupy coli, wzrastając do 6% w 2022 roku.
Trend jest jasny: zamiast poprawy, mamy pogorszenie sytuacji.
Hunter College postanowiło sprawdzić, które linie lotnicze radzą sobie najlepiej i najgorzej. Stworzyli „oceny zdrowia wodnego” w skali od 0 do 5. Alaska Airlines i Allegiant miały najlepszą jakość wody wśród głównych linii lotniczych z wynikiem 3,3, podczas gdy JetBlue i Spirit Airlines miały najgorszą, remisując z oceną 1.
Nawet „najlepsze” linie ledwo przekroczyły próg bezpieczeństwa. „Wynik 3,0 lub lepszy wskazuje, że linia lotnicza ma stosunkowo bezpieczną, czystą wodę”. „Stosunkowo bezpieczną” – to słowa, których nie chcesz słyszeć o wodzie, którą pijesz.
Kawa, która może cię zabić
Może myślisz: „W porządku, nie będę pił wody z kranu, ale przecież kawa i herbata są gotowane, więc są bezpieczne”. Niestety, to błędne założenie.
Podgrzewanie wody zabije wiele, ale nie wszystkie patogeny. Poza tym, jeśli cały system wodny jest skażony, istnieje ryzyko ponownego skażenia nawet po podgrzaniu.
Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego stewardessy często unikają picia kawy lub herbaty podczas lotów, to dlatego, że wiedzą z pierwszej ręki o potencjalnych problemach z wodą z kranu w samolotach.
Jenny przyznaje również: „Jestem jedną z niewielu osób wśród moich koleżanek, która wciąż pije kawę w samolocie w momentach, gdy jestem 'zdesperowana’ dla kofeiny”. Nawet ona robi to tylko w ostateczności.
Co robić?
Rozwiązanie jest proste, ale wymaga zmiany nawyków. Badacze doradzają wszystkim pasażerom linii lotniczych: nigdy nie pij wody na pokładzie samolotu, chyba że jest zamknięta w butelce. Dotyczy to również kawy czy herbaty.
Może brzmi to paranoidalnie, ale woda z kranów samolotu może być skażona, więc żeby zachować ostrożność, nie pij jej, nie używaj do mycia zębów. To nie paranoja – to rozsądna ostrożność oparta na danych naukowych.
Polski wymiar problemu
Chociaż większość badań dotyczy samolotów amerykańskich, problem jest globalny. Samoloty latające z Warszawy, Krakowa czy Gdańska do różnych krajów świata napełniają zbiorniki wodą na lotniskach na całym świecie. Standardy jakości wody w Katarze, Turcji czy na Malediwach mogą znacznie różnić się od europejskich.
W Polsce Urząd Lotnictwa Cywilnego nadzoruje bezpieczeństwo, ale regulacje dotyczące wody pokładowej często bazują na międzynarodowych standardach. A jak pokazują badania amerykańskie, nawet najlepsze regulacje nie gwarantują czystej wody.
Nie musisz mi wierzyć
Nie musisz wierzyć mi na słowo. Następnym razem, gdy będziesz lecieć, zwróć uwagę na zachowanie załogi. Obserwuj, co piją stewardessy podczas długiego lotu. Sprawdź, czy sięgają po wodę z kranu, czy po butelkowaną.
Ludzie, którzy najlepiej znają samoloty, już podjęli decyzję. Może i ty powinieneś.
Butelka wody to niewielka inwestycja. Twoje zdrowie jest warte więcej.
Najczęściej zadawane pytania
Tak, woda butelkowana jest bezpieczna, ponieważ jest pobierana, zamykana i transportowana pod ścisłą kontrolą jakości. To zawsze bezpieczniejszy wybór niż woda z kranu.
Eksperci zalecają używanie środka do dezynfekcji rąk zamiast mycia wodą z kranu, ponieważ woda w toaletach również pochodzi z tych samych zbiorników.
Podgrzewanie zabija wiele, ale nie wszystkie patogeny. Ponadto, jeśli system wodny jest skażony, istnieje ryzyko reinfekcji nawet po podgrzaniu.
Według badań z 2019 roku, Alaska Airlines i Allegiant Air miały najlepsze wyniki, ale nawet one osiągnęły tylko 3,3 punktu w 5-punktowej skali. Badanie dotyczyło jednak wyłącznie amerykańskich linii lotniczych.
Źródła i inspiracje
National Center for Biotechnology Information (2015). Bacteria that Travel: The Quality of Aircraft Water. PMC4661625.
Hektoen International Journal (2023). The problem with drinking (water) on airplanes.
TIME (2017). Why You Should Avoid Drinking Tap Water on Airplanes.
Healthline (2019). Flight Attendants Avoid Drinking Tap Water on Planes, You Should Too.
Roaming With Chris (2023). Is Airplane Water Safe To Drink On U.S. Flights?
Washington Post (2019). A new report ranks the cleanliness of airline water. It’s not great.